Kolejne orzeczenia TSUE w polskich sprawach frankowych

07.10.2022

Przypominamy, że na dzień 12 października 2022 r. zaplanowana jest rozprawa przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie C-520/21!

Na wyrok w tej sprawie z niecierpliwością czekają zarówno „frankowicze” jak i banki, czemu nie należy się dziwić, ponieważ w odpowiedzi na pytanie prejudycjalne zadane przez polski sąd TSUE ma rozstrzygnąć (upraszczając) czy banki mogą domagać się od kredytobiorców wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu.

Zagadnienie to cały czas zyskuje na aktualności i doniosłości, ponieważ tego rodzaju roszczenia banków, które początkowo miały odstraszać niezdecydowanych kredytobiorców przed wystąpieniem ze swoimi roszczeniami na drogę sądową, faktycznie co raz częściej trafiają na wokandę.

W oczekiwaniu na rozstrzygnięcie w ww. sprawie przypominamy, że w dniu 8 września 2022 r. TSUE wydał wyrok w innych „polskich” połączonych sprawach: C-80/21, C-81/21 i C-82/21. Kredytobiorcy którzy poszukują ochrony swoich interesów w sądzie odetchnęli z ulgą. Orzeczenie TSUE wpisuje się w dotychczasową, korzystną dla konsumentów-kredytobiorcę linię orzeczniczą. Trybunał potwierdził, że:

    • sądy krajowe nie są uprawnione do zastępowania nieuczciwego postanowienia umownego przepisem o ogólnym charakterze, a w (polskich) przepisach krajowych brak przepisu dyspozytywnego, który mógłby wejść w miejsce nieuczciwego postanowienia umownego – co na gruncie krajowego orzecznictwa powinno prowadzić do odrzucenia forsowanego przez banki stanowiska o możliwości zastosowania art. 358 Kodeksu Cywilnego (dot. możliwości spełnienia świadczenia wyrażonego w walucie obcej w polskich złotych) do umów kredytu zawartych po wejściu w życie ww. przepisu,
    • sądy krajowe nie są uprawnione do stwierdzenia nieuczciwego charakteru wyłącznie części postanowienia umownego i utrzymania go w mocy w pozostałym zakresie – co na gruncie krajowego orzecznictwa powinno przekładać się na odrzucenie forsowanego przez banki stanowiska o możliwości utrzymania rzekomo jedynie częściowo nieuczciwych klauzul przewalutowania, które opierały się o zasadę „kurs NBP + marża banku” (tak jak miało to miejsce w przypadku umów z GE Money Bank),
    • utrzymanie w mocy umowy kredytu po usunięciu z niej nieuczciwych klauzul przewalutowania jest możliwe tylko wyjątkowo, w szczególności gdy kredytobiorca-konsument nie godzi się na ponoszenie ryzyk związanych ze stwierdzeniem nieważności całej umowy i domaga „odfrankowienia” kredytu,
    • utrzymując umowę w mocy sąd krajowy nie może modyfikować dalszych postanowień umowy, np. w zakresie oprocentowania, tj. ze stawki właściwej dla kredytów w walutach obcych (LIBOR) na stawkę właściwą dla kredytów w walucie krajowej (WIBOR),
    • dziesięcioletni okres przedawnienia należy liczyć od chwili, w której kredytobiorca dowiedział się o wadliwościach umowy kredytu i ich konsekwencjach.

Czy wyrok w sprawie C-520/21 również będzie wpisywał się w pro-konsumencką linię orzeczniczą TSUE? Na to pytanie odpowiedź powinniśmy poznać już niedługo.

Komentarze

0